|
Wyścig kolarski na ulicach Suchego Lasu należy do jednych z najtrudniejszych, ale i zarazem najciekawszych w Polsce. Dlatego też na „szosówkę” do Suchego Lasu walczyć o Puchar Wójta Gminy przyjeżdża co roku ok. 200 kolarzy z całego kraju. W odróżnieniu do krótkich, standardowych „kryteriów ulicznych” kolarze w Suchym Lesie w wyścigu wokół Góry Moraskiej mają do przejechania w jednym okrążeniu 7 km, mając na swojej drodze kilka ciężkich podjazdów. Trasa jest szybka i niestety niebezpieczna. Średnia prędkość osiągana przez zawodników to 45 km/h.
Ścigać tak naprawdę mógł się każdy. Współzawodniczyły też dzieci, tu sukces z przed dwóch lat powtórzył Jakub Rostek z Poznania. Wśród VIPów najlepiej pojechał Wójt Grzegorz Wojtera. W najmłodszej grupie „0” najlepszy był Paweł Cieślik z Tarnowa. Nowością był występ tandemów z osobami niedowidzącymi z pilotem.
(Nagrody wręcza Wójt Grzegorz Wojtera)
Widzimy duże ożywienie wśród najmłodszej grupy od 18 do 29 lat – mówi Bogusław Malke z Zarządu Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów. W dawnych latach zdarzało się, że startowało zaledwie kilku zawodników, teraz jest ich kilkudziesięciu. Jest to dobry sygnał dla kolarstwa. Dziękujemy kierowcom za wyrozumiałość . Słowa podziękowania należą się przede wszystkim służbom, które zabezpieczały wyścig: Strażakom z Ochotniczych Straży Pożarnych Gminy Suchy Las, Straży Gminnej oraz Policji.
(Zwyciężcy w grupie "0" wraz z radną powiatową Grażyną Głowacką i Bogusławem Malke)
P.A.
|